Sobotni mecz z Gedanią był niewątpliwie jednym z tych mecz, w których pogoda stanowiła głównego rozgrywającego. Silny wiatr wiejący wzdłuż boiska powodował, że jeden z zespołów miał zawsze ułatwione zadanie, a drugi utrudnione.
Szczęśliwymi w losowaniu okazali się goście, którzy pierwszą połowę grali z wiatrem. Od razu przełożył się to na przebieg spotkania. Nasz zespół miał trudności z opuszczeniem własnej połowy. Każde górne podanie było niecelne gdyż piłka „zatrzymywała się” w powietrzu, a każdy rajd z piłką był skazany na porażkę, gdyż zawodnicy prócz ucieczki od przeciwnika musieli stawiać czoło właśnie wiatrowi.
Goście wiedzą o tym jak dużo daje im wiatr postanowili, że najlepszą strategią będzie oddawanie uderzeń z niemal każdej pozycji. Skutkowało to, że pod naszą bramką był często nerwowo jednak przez dłuższy czas piłka mijała bramkę bądź dobrze bronił Bartek Czerwionka. Jednak jak mówi piłkarskie porzekadło, kto ma akcje ten ma braki, tka tez się stało i tym razem. Po sprytnie wykonanym rzucie wolnym w sytuacji sam na sam znalazł się napastnik Gedanii, który płaskim uderzeniem w dalszy róg bramki nie dał szans naszemu bramkarzowi. Bramka ta jednak nie podłamała naszych zawodników, którzy starali się wyprowadzić, jaką składną akcję. Bardzo waleczni i skuteczni byli w tym Mikołaj Nastały oraz Konrad Formela. Jednak przewaga fizyczna przeciwników dała o sobie znać i nie udało się nam odrobić strat. Pod koniec pierwszej połowy przeciwnik zdobył drugą bramkę uderzając z linii pola karnego.
Druga połowa to zupełnie inny obraz gry. Tym razem to nasi zawodnicy grali „z wiatrem” i to oni dominowali na boisku. Co prawda bramka kontaktowa wpadła bez udziału naszych zawodników nie mniej była ona sprawiedliwym odzwierciedleniem gry naszego zespołu. Jednak było to jedyne, czym fortuna obdarzyła naszych zawodników tego dnia. Poprzeczka po uderzaniu Konrada i słupek po zamieszaniu w polu karnym to spowodowały, że wynik uległ zmianie.
Do końca utrzymał się wynik 1:2. Niewątpliwie i tym razem nasi zawodnicy nie zasłużyli na porażkę jednak zawsze liczy się to, co jest „w sieci”. Z drugiej strony należy podkreślić progres w porównaniu z meczem z rundy jesiennej, gdy to w meczu z Gedanią bezdyskusyjnie przegraliśmy 4-0.
Skład na mecz:
Bartek Czerwionka
Miłosz Grubba
Adam Pieńkowski
Filip Seroczyński
Beniamin Damps
Mateusz Stolc
Krzysztof Bollin
Kacper Bornowski
Konrad Formela
Kacper Mistygacz
Kewin Czarnecki
Maciek Klebba
Bartek Szpakiewicz
Mikołaj Nastały
Kuba Bobkowki
Szymon Landowski
Z radością informuje, że udało się zorganizować dodatkowy trening. zajęcia odbywać się będą w środy o godzinie 17 na sali w szkole podstawowej w Kębłowie.
|
| Orkan Rumia | 4:3 | GOSRiT Luzino |
| 2011-04-03, 11:00:00 |
||
| relacja » | ||
dzisiaj: 1, wczoraj: 49
ogółem: 18 233
statystyki szczegółowe